ŚWIĘTY ROCH - OBROŃCA PRZED ZARAZĄ

Święty Roch urodził się we francuskim mieście Montpellier. W literaturze podaje się datę urodzin jako 1295 rok lub lata 1345-1350.  Roch był synem rządcy Montpellier, pochodził więc jak na ówczesne czasu z bardzo zamożnej rodziny. W wieku 19 lat Roch stracił oboje rodziców, w owym czasie podjął decyzję o sprzedaży znacznej części majątku i wyjazdu do Rzymu.

We włoskim miasteczku Acquapendente zastała go epidemia dżumy. Tam w miejscowym szpitalu opiekował się zarażonymi. W Rzymie spędził 3 lata, gdzie Bóg przez jego osobę dokonał wielu cudownych uzdrowień. Podczas powrotu do Francji, Roch przebywał w mieście Piacenza, gdzie zaraził się panującą wówczas dżumą. Nie chcąc narażać innych, ukrył się w pobliskim lesie, gdzie według przekazów miał odnaleźć go pies, który przynosił mu pożywienie. Po dłuższym pobycie w odosobnieniu Roch został uzdrowiony. Wówczas udał się w drogę powrotną do Francji, niestety na granicy został uznany za włoskiego szpiega i w tracony do więzienia. Nierozpoznany przez nikogo zmarł w roku 1327 lub 1377.

Wieści o uzdrowicielskim wstawiennictwie Rocha szybko szerzyły się po Europie. Ludzie przyzywali jego wstawiennictwa w okresie największej zarazy. W Polsce kult Rocha rozprzestrzenił się już w XV wieku. Wówczas obok świętego Sebastiana, Roch stał się patronem chroniącym od zarazy. W tym czasie w Wenecji i Rzymie powstawały bractwa jego imienia. W Rzymie papież Aleksander VI wystawił ku jego czci kościół, papież Pius IV ufundował szpital, oddając go bractwu św. Rocha (1560). W szerzeniu kultu pomogli franciszkanie ponieważ był tercjarzem franciszkańskim. Papież Pius IX ogłosił św. Rocha patronem Montpellier. W 1585 papież Grzegorz XIII umieścił jego imię w Martyrologium Rzymskim. Powstała rodzina zakonna rochici. Wiele miast nosi nazwę na cześć świętego. Wybudowano tysiące kościołów i kaplic ku jego czci.

Święty Roch jest patronem Montpellier, Parmy, Wenecji, aptekarzy, lekarzy, ogrodników, rolników i szpitali oraz brukarzy i więźniów. Na ziemiach polskich czczony był przede wszystkim jako patron chroniący od zarazy, stąd w epoce staropolskiej były mu poświęcone liczne ołtarze, figury i kapliczki; opiekun zwierząt domowych, Patron Centrum Rehabilitacji w Łomży.

 

ŚWIĘTA FAUSTYNA - SEKRETARKA MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

Faustyna Kowalska urodziła się 25 sierpnia 1905 roku w Głogowcu. Była trzecim z dziesięciorga  dzieci Stanisława i Marianny Kowalskich. Na chrzcie świętym w kościele parafialnym w Świnicach Warckich otrzymała imię Helena. Zanim Helena Kowalska wstąpiła do klasztoru, przez trzy lata uczęszczała do szkoły, a następnie służyła u zamożnych rodzin w Aleksandrowie Łódzkim i Łodzi.

Już we wczesnym wieku dziecięcym Helena odczuwała potrzebę wstąpienia do zakony, ale rodzice nie wyrażali na to zgody. W roku 1924 miała wizję Chrystusa Cierpiącego, szybko zdecydowała o wyjeździe do Warszawy i wstąpieniu do klasztoru. Jeszcze przez rok pracowała aby uzbierać skromny posag. Do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdziaw Warszawie wstąpiła 1 sierpnia 1925 roku. Siostra Faustyna w Zgromadzeniu  przeżyła ponad 13 lat. W tym czasie przebywała w wielu domach, głownie w Warszawie, Krakowie, Płocku a przede wszystkim w Wilnie. Siostra Faustynapełniła różnego rodzaju obowiązki. Była kucharką, sprzedawczynią w sklepie z pieczywem czy ogrodnikiem.

Chorowała na gruźlicę  płuc i przewodu  pokarmowego, dlatego  ponad 8 miesięcy  spędziła w szpitalu na Prądniku w Krakowie. Większe cierpienia od tych, które niosła gruźlica, znosiła jako dobrowolna ofiara za grzeszników i apostołka Bożego Miłosierdzia. Doświadczyła też wielu nadzwyczajnych łask: objawień, ekstaz, daru bilokacji, ukrytych stygmatów, czytania w duszach ludzkich, mistycznych zrękowin i zaślubin.

Zasadniczym zadaniem Siostry Faustyny było przekazanie Kościołowi i światu orędzia Miłosierdzia, które jest przypomnieniem biblijnej prawdy o miłości miłosiernej Boga do każdego człowieka, wezwaniem do zawierzenia Mu swego życia i czynnej miłości wobec bliźnich. Jezus nie tylko ukazał jej głębię swego miłosierdzia, ale także przekazał nowe formy kultu: obraz z podpisem Jezu, ufam Tobie, święto Miłosierdzia, Koronkę do Miłosierdzia Bożego i modlitwę w chwili Jego konania na krzyżu, zwaną Godziną Miłosierdzia. Do każdej z nich, a także do głoszenia orędzia Miłosierdzia przywiązał wielkie obietnice pod warunkiem troski o postawę zaufania Bogu, czyli pełnienia Jego woli, oraz świadczenia miłosierdzia bliźnim.

Siostra Faustyna zmarła 5 października 1938 roku w klasztorze w Krakowie-Łagiewnikach mając zaledwie 33 lata. 18 kwietnia 1993 roku Ojciec Święty Jan Paweł II wyniósł ją do chwały ołtarzy, a 30 kwietnia 2000 roku zaliczył do grona świętych Kościoła. Jej relikwie znajdują się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

 

BŁOGOSŁAWIONY JAKUB - APOSTOŁ MAURITIUSA

Jakub Laval urodził się w 18 września 1803 roku we Francji. Pochodził z zamożnej rodziny, jego ojciec był merem gminy Croth położonej w Normandii.  W wieku siedmiu lat stracił matkę, która była niezwykle pobożna i dobroczynna. Ponieważ w Croth nie było szkoły ojciec wysłał 14-letniego Jakuba do stryja Mikołaja, który był proboszczem w Tourville.

Tam młody Jakub uczył się aby wstąpić do niższego seminarium w Evreux. Mimo iż u stryja uczył się przez trzy lata, niższym seminarium pozostał Jakub tylko przez rok, aby następnie kontynuować naukę w Kolegium Stanisława w Paryżu. Jakub nie od razu podjął drogę kapłaństwa, jak mawiał siostrze iż „opiera się Bogu”. 21 sierpnia 1830 roku ukończył studia medyczne, powrócił do Normandii do Saint-Andre, gdzie rozpoczął praktykę lekarską. Wykształcony i dobroczynny jak matka, leczył ludzi biednych nie pobierając od nich opłat, często samemu wspierając  ich odpowiednimi lekami.  Młody lekarz szybko zjednał sobie przychylność ludności, jednak zazdrość kolegów po fachu, zmusiła go do opuszczenia Saint-Andre.

Jakub Laval nie stronił od zabawy towarzyskiej żadnego bywał również na niedzielnej Mszy Świętej. Pod koniec 1832 roku pojechał do seminarium w Evreux. Pragnął się wyspowiadać, lecz w decydującym momencie odszedł od konfesjonału. Dopiero za namową znajomej Pani Simon, udał się na rozmowę do księdza Letard, po której postanowił został kapłanem. Szybko odkrył w kapłaństwie skuteczniejszy sposób pomagania bliźnim.

31 maja 1835 roku Jakub Laval udał się do seminarium w Evreux, gdzie został przyjęty za sprawą stryja Mikołaja.Tegoż samego dnia odbył spowiedź generalną. Dyrektor seminarium skierował Jakuba do do seminarium Saint-Sulpice w Paryżu gdzie miał studiować teologię. Święcenia kapłańskie Jakub Dezyderiusz Laval otrzymał 22 grudnia 1838 roku. W 1841 roku Ksiądz Laval, opuszcza parafię Pinterville, w której był proboszczem przez trzy lata, i udaje się na pierwsze misje na liczącą 140 tysięcy mieszkańców Wyspę Mauritius. Pomimo problemów politycznych, ksiądz Laval na Wyspie Szczęścia spędził 23 lata swojego życia.

Podczas pobytu na wyspie Ojciec Laval nauczył się języka kreolskiego, napisał „Mały Katechizm” oraz „Wielki Katechizm”, wprowadził również „Mszę Świętą dla Czarnych”. W owym czasie na wyspie Mauritius ludności kreolskiej nie wolno było uczestniczyć w tych samych mszach co ludność biała. Ojciec Laval był surowy katechetą, który do Sakramentów Świętych przygotowywał przez kilka lat.

W piątek 2 maja 1856 roku Ojciec Laval upadł w konfesjonale na skutek zawału serca. Gdy odzyskał przytomność, powiedział do kapłana, który udzielał mu sakramentu chorych: „Jak to dobrze, gdy się pracuje dla ubogich. Padłem na polu walki”. Ostatni list napisał Ojciec Laval 5 września 1864 roku do swojej siostry Gertrudy: „Niech cię pociesza, Droga Siostro, Pan Jezus i Jego święta Matka. Oni są naszą jedyną pociechą na ziemi i w wieczności. Obyśmy mogli jak najszybciej zadowalać się jasnym widokiem Jezusa i Maryi. Tęskno mi, by nędze tego życia się skończyły. Wierzę, że koniec już niedaleki, widzę, że gasnę jak nikły płomyk. Pozdrowienia dla męża i wszystkich krewnych. Do widzenia, Droga Siostro, w błogosławionej wieczności”. Dwa dni później został częściowo sparaliżowany. W piątek rano przyjął sakramenty święte i rozmawiał z księdzem Masuy. Ten uklęknął przy umierającym i szeptał mu do ucha: „Jakże Ojciec jest szczęśliwy! Wydaje mi się, że widzę dzieci, jakie Ojciec posłał przed sobą do nieba. Czy Ojciec słyszy jak wołają: – Już idzie! Już idzie! Jakże one się cieszą”. „Cieszą się – odpowiedział – ale ja cieszę się bardziej, bo czuję, że nareszcie do nich idę”. Ojciec Jakub Laval umarł 9 września 1864 roku. Na Mauritiusie zapanowała żałoba. Tłumy zaczęły przybywać do stolicy Port-Louis, aby po raz ostatni zobaczyć ukochanego Ojca. W uroczystościach pogrzebowych wzięło udział ponad 40 tysięcy „dzieci Ojca Laval”.

 

BŁOGOSŁAWIONY DANIEL - APOSTOŁ DZIECI I MŁODZIEŻY

Daniel Brottier urodził się 7 września 1876 roku w La Ferté Saint-Cyr we Francji. Po przystąpieniu do pierwszej Komunii świętej jesienią 1887 roku został przyjęty do niższego seminarium diecezjalnego w Blois. W wieku dwunastu lat, zwierzył się dyrektorowi seminarium, że pragnie zostać zakonnikiem.

Rok później rozpoczęły się u Daniela silne bóle głowy, które stały się jego prawdziwym męczeństwem. Pomimo choroby Daniel wstąpił w roku 1892 do diecezjalnego wyższego seminarium w Blois. Zanim jednak seminarzysta Brottier otrzymał święcenia kapłańskie, musiał jeszcze przejść przez dwie próby. Miał bowiem roczną przerwę spowodowaną służbą wojskową (1896-1897) oraz drugą w wyniku silnych bólów głowy. Po ukończeniu teologii ksiądz biskup posłał go jako nauczyciela do katolickiej szkoły w Pontlevoy. Daniel Brottier otrzymał diakonat 27 maja 1899 roku. Już 22 października 1899 roku w kaplicy seminaryjnej w Blois, ksiądz biskup Laborde, miejscowy ordynariusz, udzielił mu święceń kapłańskich. Biskup ordynariusz chciał go dwukrotnie mianować proboszczem, lecz ksiądz Daniel nosił w sobie pragnienie zostania misjonarzem.

W końcu ksiądz Daniel mógł powiadomić swoją rodzinę o podjętej decyzji. Z błogosławieństwem rodziców i pokojem w sercu dnia 26 września 1902 roku rozpoczął nowicjat w Orly. Rok później 30 września złożył śluby zakonne w Zgromadzeniu Ducha Świętego. Przełożeni zdecydowali, że ojciec Daniel Brottier poleci do Afryki. W roku 1932 ojciec Daniel przyjechał do Polski. W Bydgoszczy poświęcił nową kaplicę misjonarzy ze Zgromadzenia Ducha Świętego. Nazwali go wówczas „świętym Mikołajem”, nie tyle z powodu pięknej brody, co z niezmiernej dobroci, którą obdarowywał wszystkich.

Konsekrację katedry w Dakarze ustalono na 2 lutego 1936 roku. Przełożony generalny Zgromadzenia Ducha Świętegobiskup Le Hunsec pragnął, aby w uroczystości wziął udział ojciec Daniel. Sprzeciwił się temu lekarz z Auteuil, dr Maffei, który poprosił przełożonego, aby ten nie nakazywał tak wyczerpującej podróży, którą ojciec Brottier był gotów podjąć w duchu posłuszeństwa. Lekarz oznajmił naszemu Błogosławionemu, że sprawa załatwiona. W Dakarze odbyła się podniosła uroczystość. W tym samym czasie dzieci urządziły ojcu Danielowi w Auteuil małą uroczystość.

Wkrótce 13 lutego lekarz stwierdził zapalenie płuc i grypę tyfoidalną. Przewieziono ojca Daniela do szpitala św. Józefa. Ojciec Daniel Brottier zmarł w piątek 28 lutego 1936 roku o godz. 04.15 rano, w obecności przyjaciół, którzy przy nim czuwali. Tego dnia radio paryskie podało wiadomość o śmierci „Ojca sierot”. Była pracownica Auteuil, pani Saigne, od kilku miesięcy nie opuszczała łóżka, bowiem cierpiała na ostry reumatyzm, zniekształcający jej rękę i nogę. Usłyszała nadaną przez radio wiadomość i zawołała: „Dobry ojcze Brottier! Jeżeli jesteś w niebie, uzdrów mnie!”. Natychmiast została całkowicie uzdrowiona.

Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył arcybiskup Paryża, kardynał Jan Verdier w asyście swoich biskupów pomocniczych, licznie zgromadzonych kapłanów i wielu tysięcy mieszkańców Paryża. Po dwudziestu sześciu latach, 13 grudnia 1962 roku dokonano ekshumacji ciała ojca Daniela Brottier, które ku zdumieniu wszystkich zachowało się w nienaruszonym stanie.